MOJE WSZYSTKO?

NIE KUMAM

MOJE WSZYSTKO?

SZCZEPIĘ

BO SIĘ BOJĘ!

SZCZEPIĘ

NIE WIERZYŁAM!

ALE DAŁAM SIĘ PRZEKONAĆ

NIE WIERZYŁAM!

2019 rok zaczyna się dla mnie w marcu. Nieźle, prawda? No cóż, zdążyłam się z tego powodu przywitać z kilka miesięcy niewidzianą przyjaciółką depresją, więc już żadne mądrości mi nie pomogą w tym temacie. Mleko się rozlało. Czytaj dalej

Dziś będzie prosto miło i śmiesznie. Wiem, misiaki, że tłuszcz z pączusiów osiada na zwojach i oprócz żartów z gładzenia oponek i ewidentnie powiększonych cycków, nic dziś nikomu nie uda się osiągnąć. Czytaj dalej

Bardzo często wyjeżdżamy, co z dziećmi jest wyzwaniem logistycznie wymagającym. Co spakować na wyjazd z dziećmi, które, jak wiadomo, są mało przewidywalne? Za każdym razem pakuję siebie i dzieci z listą (bo ja w ogóle uwielbiam listy). Mam taką dyżurną ściągawkę, którą wyciągam przed wyjazdem, a do której dopisuję tylko przed każdą podróżą rzeczy niezbędne akurat na ten wyjazd. Czytaj dalej

Nie pamiętam dokładnie, kiedy to się zaczęło. Kiedy zaczęłam być totalnym maniakiem filmowym. Do kina chodzę zwykle sama, bo przecież jak już płacę niani za opiekę nad dziećmi, to wolę wyjść z mężem i jak człowiek pogadać, zjeść coś bez przerywania sto razy, a w końcu, aby posłuchać błogiej ciszy. Z kumpelkami też często nie wychodzi, bo żeby się zgrały dwie matki, to musi być pełnia, dwie niedziele w kupie, a w środku pierwszy maja. Więc oczywiście proponuję, ale jak nie ma z kim, to chodzę sama. Czytaj dalej

Close