Każdego roku robię taką listę, na której są idealne prezenty dla matki, co roku jest ona trochę inna. A że 2020 to najdziwniejszy rok ever, to i w tym roku nie mogło jej zabraknąć.

Jadę z tym koksem, bo czasu nie ma, a się ściemnia, do Mikołaja niewiele już dni, może, jeśli byłyście bardzo grzeczne, się Wam poszczęści!

Zawsze działający internet. Szczególnie kiedy lekcja na zoomie czy innym teamsie, a pani właśnie o 21.30 wysłała zadanie domowe na jutro na librusie. 

Tabsy na wyrzuty sumienia – łykasz i znikają. Nawet te, że w czasach pandemii ledwo ogarniasz wszystkie nowe role, a wieczorem, kiedy już padniesz na sofę półżywa, się okazuje, że mąż też od rana nie ruszany. Jak żyć.

Łaskawe oko – wystarczy jedno. Takie, żeby patrzyło i nie widziało kotów na podłodze, garów w zlewie, wałków tłuszczu i lekkiego nieogarniania. Za to żeby zauważało to, co wyszło i się udało!

Diety cud – zjesz raz sałatkę i od razu minus pięć kilo, można wrócić do ptasiego mleczka i aperolka. Ewentualnie proponuję dietę zmieniającą rysy twarzy. Dzięki niej na przykład w świątecznej, bardzo długiej reklamie Apartu, występują trzy takie same panie, choć dzieli je 10 lat różnicy wieku, każda inna, a jednak taka sama. To wszystko przez te wspaniałe diety!

Samoobsługowe dzieci – skoro są już kuchenne roboty, które same gotują obiady, odkurzacze, które same sprzątają, niech też będą dzieci, które same się karmią i opierają, to chyba jakby tylko kwestia czasu?

Wokół tylko fajni ludzie, którzy wiedzą, że nie są idealni, więc nie czują potrzeby krytykowania innych, mając swoje zajebiste życie nie mają czasu wtrącać się do cudzego i milczą, choć mają wiele do powiedzenia. Jak byłoby pięknie na świecie!

Klon do wykonywania wszystkich nielubianych czynności. Skoro jedne lubią prasować, inne gotować, czy nie dałoby się tego jakoś połączyć? Po co wszystkie mamy się męczyć? Kiedyś marzyłam o trzeciej ręce (o tu: https://www.calareszta.pl/praktyczne-prezenty-dla-matki/), ale idę z duchem postępu, na starość zrobiłam się leniwa i zachłanna, chcę klona! Powszechnie wiadomo, że jak sobie same nie zrobimy to wuja będzie zrobione, więc tylko druga ja nam potrzebna!

Krótka pamięć. W porównaniu do innych rzeczy z listy, zdaje się, że to akurat można sobie kupić. Widzę bowiem u wielu celebrytek problemy z przypomnieniem sobie ile tak naprawdę mają lat, ile miały operacji plastycznych i że dzieci wcale same nie ogarniają, bo mają kilka niań, a figurę zrobił im lekarz, nie ćwiczenia. Przydałoby się i mnie. Mogłabym zupełnie zapomnieć, że już w tym miesiącu kupiłam sobie już jedne buty i już raz wyjeżdżałam na weekend bez dzieci.

Maszynka do zatrzymywania czasu. Robisz pauzę i już pijesz sobie kawkę godzinkę. Dziecko daje w dupkę, robisz stop, liczysz do tysiąca i znów jesteś zen. Dostajesz świra w domu, robisz stop i przenosisz się do lutego 2020, kiedy to bez obaw, że ktoś zeżarł grillowanego nietoperza, idziesz sobie na koncert i wcale nie martwisz się tym, że ktoś ci chucha na plecy!

Święty spokój. W końcu wszystko, czego mamusia chce na świeta, to cicha noc. I poranek. I kilka chwil po południu i przynajmniej z godzinkę wieczorem. 🙂

Czy na liście “idealne prezenty dla matki” znalazłyście coś dla siebie? No myślę! Pisać listy do Świętego, może akurat w tym roku się nie pomyli i poraduje Wam gruby portfel chudą dupkę, a nie na odwrót. 😉

P.S. Celowo pominęłam starego, bo to jest beznadziejny przypadek i niestety w niektórych domach możliwa jest tylko wymiana na nowszy model. Można, w ramach poświęcania tych, których najmniej szkoda, wysyłać starego do kościoła i biedry, może akurat coś złapie i naprawdę będziesz mu mogła nucić w tym roku “Last Christmas”.

Photo by Kira auf der Heide on Unsplash

Written by calareszta.pl