Od samego początku koronaszaleństwa postanowiłam jedno: jakoś to przeżyję, z podniesionym czołem, choć możliwe, że wcale nie najlepiej, jakby się dało. Wiedziałam, że żadna ze mnie koronakrólowa. Nie robiłam żadnych innych postanowień, bo od lat wierzę, że jak chcesz schudnąć, to już teraz odkładasz batonik, a chrupiesz jabłko. Jak chcesz zmienić pracę, zaczynasz dopieszczać swoje cv, a jak chcesz zacząć ćwiczyć, to wkładasz buty i w pierwszej wolnej chwili idziesz biegać.  Czytaj dalej

Wiecie co nam pomoże? Slogany, w które trzeba uwierzyć. Będzie dobrze. To kiedyś minie. Każde morze gówna ma swój brzeg. To się skończy. Jeszcze będziemy się z tego śmiali. Wyjdziemy z tego silniejsi. Będzie dobrze. 

Czytaj dalej

Nie ma rządu, który w obecnej sytuacji miałby jakiekolwiek pojęcie co robić i jak robić to dobrze. Można powiedzieć, że wszyscy stąpają po cienkim lodzie, po ciemku, po omacku. Jesteśmy w totalnie czarnej dupie. Nie tylko nasz kraj obudził się z ręką w nocniku i dotkliwie zdał sobie sprawę z tego, jak bardzo nie jest przygotowany na wypadek epidemii, klęski, czy wojny. Zgadzam się, w aktualnej sytuacji nie ma chyba kraju, w którym nie odbyło się bez wpadek i spektakularnych porażek. 

Czytaj dalej

Każdego dnia horroru, którym wszyscy żyjemy, dostajemy nową lekcję. Lekcję, na której wszyscy wolelibyśmy nie być. Na naszych oczach rozgrywa się Apokalipsa, a my, tacy piękni, mądrzy, nowocześni i zaradni nie wiemy czy, kiedy i skąd nadejdzie pomoc. Może czegoś nas to wszystko nauczy? 

Czytaj dalej

Page 1 of 212