Przestałam ostatnio walczyć z kilkoma rzeczami i od razu jakby mi lżej. To oczywiście nie stało się nagle i wcale nie za machnięciem czarodziejskiej różdżki, w pewnych kwestiach pomagał mi nawet specjalista, ale udało się. I tak sobie myślę, w trzecim tygodniu z dziećmi wśród innych rodzin, że może pora powiedzieć niektóre rzeczy głośno, może też komuś to pomoże. 

Czytaj dalej

Na pewno to znasz. Te groźby, że Twoje życie się skończy, staniesz się teraz znerwicowaną, przywiązaną do zlewu dzikuską, dzieci wyssają z Ciebie resztki energii, zrobią syf w domu, wyczyszczą konto, pozbawią figury i skłócą z mężem. Po co straszyć przyszłe matki? 

Czytaj dalej

W macierzyństwie, jak wiadomo nie od dziś, nic mnie tak nie fascynuje, jak inni rodzice. Gdyby nie oni, nigdy bym się nie dowiedziała jaka kiepska ze mnie matka, żona, czy też córka (bo wiadomka – na niedzielne obiadki nie jeżdżę, wyrodna). I, o ile udaje mi się na co dzień skutecznie to ignorować, na wakacjach, tuż obok lokalnej kuchni, zwyczajów, widoków, zapachów i przeżyć, inni rodzice są dla mnie arcyciekawym zjawiskiem. Czytaj dalej

Page 1 of 812345...Ostatnia »