Bardzo często wyjeżdżamy, co z dziećmi jest wyzwaniem logistycznie wymagającym. Co spakować na wyjazd z dziećmi, które, jak wiadomo, są mało przewidywalne? Za każdym razem pakuję siebie i dzieci z listą (bo ja w ogóle uwielbiam listy). Mam taką dyżurną ściągawkę, którą wyciągam przed wyjazdem, a do której dopisuję tylko przed każdą podróżą rzeczy niezbędne akurat na ten wyjazd.

Często omijam całe podpunkty. Bo wiadomo, każdy wypad jest inny. Inaczej pakujemy się na trzydniowy kamping na plaży, inaczej na dwa tygodnie w luksusowym hotelu z opłaconym żarciem, jeszcze inaczej na narty. Baza jednak jest taka sama, jeśli chodzi o wyjazdy z dziećmi, nawet kiedy jadę na noc do rodziny, czy znajomych, zerkam na nią. Postanowiłam to wszystko spisać, bo zawsze się obawiam, że ta lista w końcu mi zginie i będę musiała marnować czas, aby tworzyć nową. A nuż czegoś na wyjazd zapomnę? Bardzo często pojawia się to pytanie, tak więc tuż przed wyjazdami wielkanocnymi, majówkami, a w końcu upragnionym latem, polecam. Na pewno się przyda! Mnie przyda się już w ten weekend. 

Listę można oczywiście modyfikować, jest to bardziej taka moja uniwersalna baza. Można sobie wydrukować, można wrzucić do excela i dopisać ilość, czy uwagi. Jak kto woli. Ja wrzucę do notatek w telefonie – będę na bieżąco dopisywać lub skreślać. 

Dokumenty

  • prawo jazdy, paszporty lub dowody osobiste, ubezpieczenie

Mapa

  • choć to może śmiesznie zabrzmi, w wielu miejscach na Ziemi nie ma zasięgu, warto zadbać o bezpieczeństwo swoje i rodziny i zabrać zwykłą mapę, jeśli wybieramy się na przykład w góry. Byłam w tym roku na takim zadupiu w Australii, że musiałam posiłkować się narysowaną przez pracownika stacji benzynowej mapką. A w Tajlandii pomogła wizytówka i telefon do hotelu – kierowca tuk-tuka nie potrafił rozszyfrować mojego GPS-a w komórce, bo nie znał naszego pisma

Apteczka

  • Leki, które zażywamy na stałe
  • Coś na kleszcze i komary
  • Octenisept
  • Plastry
  • Bandaż
  • Ukąszenia
  • Alergie
  • Oparzenia
  • Chusteczki do przemywania ran lub otarć
  • Maść tribiotic
  • Gorączka 
  • Zatrucia i zatwardzenia (nifuroksazyd uratował mi niejeden raz życie, lubię też węgiel)
  • Coś na kaszel i katar
  • Termometr
  • Elektrolity (dwukrotnie przeżyłam już lekkie odwodnienie, przydają się, też w trakcie biegunki, czy wymiotów)
  • Probiotyk (trzeba uważać na przechowywanie, większość wymaga lodówki, ale są doskonałe w przypadku wszelkich problemów żołądkowych czy początków choroby)
  • Dla osób w “moim wieku” przydaje się też coś przeciwbólowego, bo a tu kręgosłup, a to noga, a to łokieć, a to głowa boli, wiadomo, w “tym wieku” to już nie żarty. 😉

Rozrywka

  • Książki 
  • Filmy
  • Głośnik (uwielbiam mieć ze sobą ulubioną muzykę i urządzać tańce wygibańce)
  • Laptop i ładowarka
  • Telefon i ładowarka
  • Papier i kredki
  • Planszówki, karty (lubimy uno, 5 sekund, jenga)
  • Dla mniejszych dzieci sprawdzają się puzzle, kolorowanki, klocki, książeczki z ukrytymi obrazkami
  • Ukochany miś, czy lala (z nami na przykład podróżuje od lat Bruno – pies maskotka, urodził się w Nowym Jorku, przemierzył Europę, Australię, Bali i Dubaj też)
  • Piłka, badminton
  • Hulajnogi i kaski
  • Rowery 

Kosmetyki

  • Szczoteczki i pasta do zębów
  • Szampon i odżywka do włosów
  • Prysznic
  • Krem nawilżający
  • Mydło do rąk
  • Płyn do dezynfekcji rąk, najlepiej mieszczący się w bagażu podręcznym, czy w torebce
  • Grzebień, gumki, spinki, żel do włosów
  • Mokre chusteczki
  • Pieluchy, sudokrem (dla mniejszych dzieci)
  • Pęsetka, nożyczki, igła, nitka, agrafka, kropelka 
  • Coś na plamy – sztyft do plam uratował niejeden ciuch poplamiony w trakcie podróży

Ogólne

  • Ręczniki – jeśli nie ma ich w hotelu
  • Spanie – prześcieradło, koc lub śpiwór, poduszki
  • Papier toaletowy, płyn do mycia naczyń, gąbka, ręcznik papierowy 
  • Mały plecak lub nerka – niezbędne na wycieczki czy długie spacery, zmieszczą aparat, mokre chusteczki, małą wodę, mapę, dokumenty, klucze
  • Poduszka pod głowę
  • Mały portfel – na gotówkę i kartę (ZAWSZE w podróży miej ze sobą trochę lokalnej gotówki – nie żartuję, kiedy powiem, że może uratować Ci życie)
  • Lodówka turystyczna lub torba termiczna – oczywiście w zależności od wyjazdu

Jedzenie 

  • Jeśli podróżujesz z maluchem pamiętaj o butelce, śliniaczku, mleku modyfikowanym, jeśli korzystasz, smoczka, jeśli korzystasz, kaszki, którą można szybko przygotować na śniadanie, pieluszce tetrowej, która ma miliony zastosowań w podróży
  • Sól, pieprz, cukier
  • Kawa, herbata, mięta 
  • Mleko UHT
  • Oliwa z oliwek (przydaje mi się zawsze – do marynat, do sałatek)
  • Miód
  • Płatki śniadaniowe (jeśli podróżujemy w miejsca, w których nie ma blisko sklepu, albo gdy jedziemy w kierunki nieznane, albo żeby po prostu ułatwić sobie życie)
  • Małe paczuszki ze zdrowymi przekąskami, dobre jakościowo orzechy, ciemna czekolada, batony zbożowe, kulki mocy – przydają się w kolejkach lub kiedy nagle złapie nas głód
  • Zapałki, latarka
  • Zamykany pojemnik plastikowy – zawsze coś do niego pakuję, a potem na wyjazdach wykorzystuję do spakowania kanapek, czy pokrojonych owoców, przydaje mi się zawsze

Plaża

  • Torba plażowa – u mnie sprawdza się niebieska torba plażowa ze szwedzkiego sklepu z meblami, na każdym wyjeździe ma milion zastosowań – od plaży przez zakupy po przechowywanie brudnej bielizny
  • Ręczniki plażowe – biorę zwykle te superchłonne, które nie zajmują dużo miejsca, można się nimi od biedy nawet przykryć i pod nimi przespać, służą jako poduszka, czy prześcieradło 
  • Kostiumy i kąpielówki
  • Czapka chroniąca przed upałem
  • Wiaderka, łopatki
  • Namiot lub parasol
  • Krem z filtrem (od lat korzystamy z 50-ki, bo opalanie dla nikogo nie jest wskazane, a rak skóry to nie przelewki)
  • Piłka plażowa
  • Na basen – dmuchany materac, zabawki do zabawy w nurkowanie, gogle
  • Jeśli mamy miejsce – koc, przydaje się na plażę i pikniki w terenie

Ciuchy 

  • Koszulki (ilość dostosować do liczby dni i wielkości bagażu, jeśli musimy się ograniczać, trzeba liczyć się z praniem, wtedy sprawdzają się ciuchy we wzorki, hihi, a nie gładkie, białe)
  • Bluzy z długim rękawem (lubię takie, które można związać w pasie, kiedy nie są potrzebne, nie krępują ruchów i nie zajmują miejsca, a przydają się na całodniowe wycieczki)
  • Spodenki
  • Sukienki
  • Dres (zawsze zabieram go ze sobą)
  • Cienka kurtka, dla malucha dodatkowo czapka
  • Rozpinany sweter – nawet w upale sprawdza się doskonale na zachody na plażę czy spacery o świcie
  • Apaszka – jeśli wieje, przyda się na szyję, można też zawiązać ją na głowie
  • Piżamy
  • Bielizna – majtki, skarpetki, biustonosz (od lat zakochana jestem w absolutnie aseksualnym gładkim biustonoszu w kolorze cielistym – pasuje do wszystkiego i jest najwygodniejszy), jeśli podróżujesz samolotem spakuj ciepłe skarpetki – w samolocie jest zwykle bardzo zimno i łatwo się przeziębić 
  • Bielizna termalna
  • Buty – sandały, obuwie sportowe zamknięte, gumowe buty, w których można wejść pod prysznic, które mogą służyć jako pantofle i które nie wymagają suszenia (japonki, crocsy, biorę je nawet do samolotu), kalosze
  • Ubrania do biegania (hehe, biorę zawsze, choć nie zawsze się udaje biegać, getry się przydają wszędzie)
  • Peleryny przeciwdeszczowe

Dla mniejszych dzieci przyda się wózek. Nawet Wenecję zwiedziliśmy z wózkami, wiadomka – małe nóżki bardzo bolą, a do wózka można wszystko upchać, można się też w nim przespać w razie kryzysu. W podróży naprawdę można obyć się bez wanienki (kąpaliśmy dzieci i w umywalce i w misce i w brodziku, trochę kreatywności i da się), bez leżaczka, bez krzesełka do karmienia, bez bujaczka, bez łóżeczka turystycznego. Ale jeśli masz wymagający egzemplarz, albo kiepskie nerwy, bierz wszystko, co może Ci się przydać, a co się zmieści. U mnie z wiadomych względów nie sprawdziło się nosidełko (no chyba, że mogłabym sobie jedno dać z przodu, drugie z tyłu, a trzecie na głowie) ale dla wielu osób podróżujących z dziećmi może być wybawieniem. Przydaje się też ukochany, mały, miękki kocyk.

Ok, to chyba wszystko, uff. Wiem, że ta lista z jednej strony wcale nie jest wyczerpująca, jeśli ktoś wyjeżdża z chorującym dwulatkiem pod namiot w kompletnej dziczy, a jest zbyt skomplikowana, kiedy jedziemy na all inclusive do Turcji. Czytając ją, niejednej osobie na pytanie “Co spakować na wyjazd z dziećmi”, przyjdzie do głowy odpowiedź: wszystko. Lubię minimalizm, ale z dziećmi niestety przydaje się wiele rzeczy. Warto zawsze dmuchać na zimne, bo z dziećmi działają prawa Murphego – jak się coś ma wydarzyć, to się wydarzy, zanim w ogóle wyjdziesz z domu. Gdybym o czymś zapomniała – daj znać. A listę sobie zapisz w zakładkach i skorzystaj przed wyjazdem. Szerokiej drogi, wysokich lotów.

Zdjęcie: źródło

Nieźle się napracowałam, żeby napisać dla Ciebie ten post, uff. Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli pozostaniemy w kontakcie. Jest kilka opcji:

  • Jeśli ten tekst trafia do Ciebie – podziel się nim ze znajomym.
  • Zostaw proszę komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka.
  • Polub mój fanpage na Facebooku, dzięki temu będziesz na bieżąco.
  • Zapisz się do Newslettera. Dzięki temu prosto na swoją skrzynkę dostaniesz info o nowościach i będziesz zawsze na bieżąco.
  • Możesz śledzić mnie na Instagramie, gdzie oprócz fotek moich dzieciaków znajdziesz całą masę zdjęć żarcia i plaży.
Written by calareszta.pl