www.calareszta.pl

Gotowanie, sprzątanie, zakupy. Świąteczny czas. Znasz to? Jasne. Co rok gonitwa, żeby wszystko grało i buczało. Lista w ręce i kłótnie o to, kto co zrobi. Nie spieprz dziecku Świąt tym wszystkim. To nie jest tak, że ja oleję Święta i będę lego układać. Nie. Muszę i posprzątać i kupić i udekorować i ugotować i upiec i zapakować. Tak, jak w większości polskich domów i u mnie te wszystkie rzeczy same się nie zrobią. Będą placki, pasztety i pierniczki. Zawiśnie jemioła, a na choince własnoręcznie zrobione ozdoby.

Święta w moim domu będą też oznaczać, że na choince ozdoby będą wisiały krzywo, bo będą wieszały je czteroletnie, niecierpliwe rączki. Własnoręcznie pomalowane śnieżynki nie będą idealne, wyjeżdżanie za linię i tutaj znajdzie swój upust. Pierniczki też niektóre będą kapały niesymetrycznie przyklejonymi gwiazdkami. I nawet prezenty wcale nie będą edukacyjne. Pod choinką znajdzie się i kiczowata różdżka Elsy, różowe tutu na balet i plastikowa śmieciara. I niektóre kolędy będą miały wymyślane na szybko zwrotki. Nie wszystko uda się wyprasować, nie każde zdjęcie będzie nadawało się na konkurs idealnych Świąt. Będzie jedna sałatka mniej i nie wytrzepane dywany. Mimo obecności w mediach społecznościowych, nie wszystko będzie u nas na tip top.

Pójdziemy za to zobaczyć piękny, Bożonarodzeniowy Jarmark na Rynku (choć w tym czasie powinniśmy już lepić pierogi). Udekorujemy pierniczki wspólnie i każdego dnia zjemy po jednym z dziką radością (choć powinny czekać do Świąt w śnieżnobiałych, skandynawskich pudełeczkach). W piżamach ubierzemy choinkę, przy dźwiękach wesołej kolędy (choć powinnam może sama, w nocy, żeby równo było). Dzieciaki na drabinie dosięgną najwyższych gałązek, strącając przy okazji tonę igieł. Zabawki będą cieszyć, bo to spełnienie małego marzenia, a nie mojej ambicji i mody (będzie róż i plastik, nie drewno i papier). I możliwe, że nie wszystkie nasze stylizacje będą jak z katalogu, bo zamiast prasowania będziemy pod kocem oglądać Kevina samego w domu. Trzy dni przed Świętami, zamiast piec makowiec, będę słuchała Carrerasa na żywo śpiewającego kolędy. I możliwe, że nie uda się ułożyć idealnego kłosa, bo w Wigilię ważniejsze będzie wypatrywanie pierwszej Gwiazdki.

Te Święta moje dzieci na pewno już zapamiętają. A ja wszędzie tam, gdzie się będzie dało, pójdę na skróty, żeby tylko być odrobinę mniej zestresowana i wszystkich tym stresem zarażać. Bo Święta to przede wszystkim bycie razem. Atmosfera tego jedynego dnia w roku nie może zostać popsuta żarciem i nieskazitelnym porządkiem. I jeśli ten luz oznacza, że nie położę na stole obrusu, żeby potem co minutę nie strofować dzieci, to niech tak będzie. I tych sukienek designerskich też zabraknie, bo barszczyk z tiulem nie bardzo się lubią.

To, co chcę, aby moje dzieci z tego czasu zapamiętały, to nastrój. Te trzy dni w roku niech będą bez kłótni, bez krzyków, bez pośpiechu. Na każde “Mamusiu” postaram się odpowiedzieć “jestem, słucham”. Każde “nie” zamienię na tak. A niech zjedzą całą czekoladę. I niech pójdą spać o tej 22. I niech się pobawią do woli swoimi zabawkami. I niech sobie nawet bajkę obejrzą dwa razy jeśli to sprawi, że te Święta będą dla nich czasem szczególnym.

Zamiast stale gonić, postaram się po prostu pobyć ze wszystkimi razem. Posłuchać, porozmawiać, kolędę wspólnie zaśpiewać. Serce napełnić atmosferą, która sprawia, że ten okres jest taki wyjątkowy. I tej magii dla dzieci trochę wytworzyć. Patrząc na ich radość z Mikołaja, z listu do Gwiazdki, z dekorowania pierniczków, z wieszania bombek, to nie powinno być zbyt trudne. Muszę tylko pamiętać, żeby tych Świąt swoim dzieciom nie spieprzyć. Tej radości nie zaprzepaścić. Tej wiary, że świat jest dobry nie zepsuć. Ze łzami w oczach pomyślę nie raz, że to, co tutaj, teraz, to nasza historia, odmierzana co rok wspólnie, uroczyście łamanym opłatkiem.

www.calareszta.pl

www.calareszta.pl

Nieźle się napracowałam, żeby napisać dla Ciebie ten post, uff. Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli pozostaniemy w kontakcie. Jest kilka opcji:

  • Zostaw proszę komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka.
  • Polub mój fanpage na Facebooku, dzięki temu będziesz na bieżąco.
  • Jeśli ten tekst trafia do Ciebie – podziel się nim ze znajomym.
  • Możesz śledzić mnie na Instagramie, gdzie oprócz fotek moich dzieciaków znajdziesz całą masę zdjęć żarcia i butów!
Written by calareszta.pl