Chcę Cię dzisiaj do jednej rzeczy przekonać. Do sportu. Nie zwariowałam, przeczytaj, a potem daj znać, czy nadal myślisz, że upadłam na głowę już kompletnie. Rusz dupę. Samo się nie zrobi. Czytaj dalej

Biegam. Początki były trudne, bo paliłam papierosa za papierosem, więc po 3 kilometrach wydawało mi się, że umrę. Czytaj dalej

Maraton to ból. Nie tylko w dniu samego biegu. Maraton boli na długo przed. I po. Nikt o zdrowych zmysłach nie podchodzi do tej życiowej próby bez przygotowania. Czytaj dalej

Close