Odkąd zaczęłam moją przygodę z blogiem, poznałam mnóstwo fantastycznych osób. Częściej kobiet, głównie matek, które urodzenie dziecka nie traktują w kategorii końca swojego życia. Mało tego, uważają, że był to początek wspaniałej przygody. Wiele z nas w trakcie ciąży, czy “urlopu” macierzyńskiego przewartościowało swoje życie. Nagle się okazało, że zwykły etat nam nie wystarcza, nie chcemy na całe dnie znikać w fabryce (pieszczotliwe określenie korporacji), a z dzieckiem widywać się ewentualnie w weekendy. Niektóre z nas postawiły wszystko na jedną kartę i odkrywając w sobie pokłady kreatywnej energii, zapoczątkowały swój własny biznes. Bo przecież kto jak kto ale Mama potrafi! Czytaj dalej

Mam wrażenie, że z pokolenia na pokolenie ludzie przekazują sobie mity na temat wychowania dzieci. Możliwe, że po tych pierwszych kilku latach batalii zapominają po prostu. Nie dziwię się. Samej zlało mi się to w jeden ciąg przyczynowo-skutkowy kaszka-pielucha-zupka-kupka-spacer-drzemka-wycie, który po latach na wierzch wydobywa  głównie szczęśliwe momenty przerwy w kieracie. Rodzicielska ściema czyli mit, zmowa i tona lukru przekazywana jest więc dalej. Czytaj dalej

Po latach maltretowania się myśleniem, że nie mam uśmiechu Julii Roberts, tyłka Jennifer Lopez i piersi jak Beyonce, przyszła pora na zauważenie, że mam siebie. Jedyny, niepowtarzalny egzemplarz, który dostałam z okazji urodzin. Jestem daleko od ideału, ale jeśli człowiek sam nie uwierzy w swój produkt, w jaki sposób mógłby próbować sprzedać go innym? Chodzę więc z podniesioną głową. Z perspektywy wiem, że za późno o jakieś 10 lat. Ileż ja się katowałam, że to i to wisi, a tamto się trzęsie jak galareta, a o tu, to jest krzywo. Czytaj dalej

Nastały takie czasy, że wymaga się od nas bycia idealnymi. Najlepsze prywatne przedszkole, w którym dzieci uczą się od trzeciego roku życia czterech języków i robotyki, iPad na 6 urodziny, wakacje tylko w tropikach, szkoły, pod które podjeżdżają limuzyny z przyciemnionymi szybami, idealna kariera, związki bez skazy, a w końcu rodzicielstwo bez porażek i wychowywanie idealnego dziecka z którym powtarzamy cykl, podkręcając śrubkę własnymi niespełnionymi ambicjami. Czytaj dalej