A może by tak zrobić tort naked cake, pomyślałam, kiedy ciocia na urodziny zażyczyła sobie ode mnie w prezencie tort. No ale jak? Czytaj dalej

Klasyczna amerykańska wersja mac and cheese to totalny killer, ociekający śmietaną i masłem, zasmażką, bułką tartą i Bóg wie czym jeszcze. Najlepsze jest to, że pompuje się nim dzieci. Nie ma restauracji, w której w menu dla dzieci nie byłoby nieśmiertelnego mac&cheese. Przyznaję, jak wszystkie niezdrowe rzeczy, jest pyszny. I oczywiście uwielbiany przez dzieci. 

Czytaj dalej

Każdego roku robię mojemu mężowi na urodziny tort czekoladowy (a czasami trzy, w zależności od ilości imprez i gości), który jest absolutnym czekoladowym wulkanem, żeby nie powiedzieć porno dla czekoholika. Zawsze mi się wydaje, że ten ostatni tort to szczyt moich kulinarnych możliwości. A potem sama siebie zaskakuję, w kolejnym roku wyczarowując jeszcze lepszy! Czytaj dalej

Zapasy zrobione? Jeśli już masz zapasy, to pewnie niejednej osobie przyszła do głowy myśl, że skoro mam już te makarony i ryże, co z nich zrobię? Przecież nie będziemy jeść samego makaronu? Ten post sobie zapisz, bo kiedy minie zagrożenie, coś z tymi zapasami trzeba będzie zrobić. Jest to też dobra lista kilku posiłków, do których składniki możesz mieć zawsze w swoim domu i kiedy nie masz czasu, pomysłu, czy weny, możesz z nich wyczarować posiłek dla całej rodziny.

Czytaj dalej