Ja wiem, że nikt nie uwierzy, że w ogóle istnieje coś takiego jak zdrowe ciasto. A właśnie, że jest! Nie tylko zdrowe, pożywne, łatwe ale i pyszne! Tak pyszne, że znika w kilka minut. Tak proste, że można zaprosić małego kucharza do pomocy i przy okazji wyczarować nową, kreatywną zabawę. Sprytnie przemycisz w nim też warzywa. Czytaj dalej

Jak tylko pojawia się na targu dynia, kupuję dużą i dorodną i robię zupę. Zupa z dyni jest tak banalnie prosta, że jest dla mnie kwintesencją wyrafinowanego smaku. Takiego pierwotnego, naturalnego, niczym nie zmąconego, czystego smaku jednego warzywa. Ale oczywiście nie byłabym sobą, gdybym ze zwykłej zupy z dyni nie wyczarowała czegoś, co można podać mężowi na romantyczną kolację, czy rodzinie na rozgrzewający obiad. Tajska zupa z dyni łączy dla mnie prostotę wykonania i wyszukany smak. Idealne połączenie na jesienne, ponure wieczory.  Czytaj dalej

Dziś jeden z moich ulubionych, popisowych przepisów. Poczęstowała mnie kiedyś tą sałatką przyjaciółka i przepadłam. Ta sałatka to mistrzostwo świata. Oczywiście tylko wtedy, kiedy lubisz poszczególne składniki. Jest po prostu pyszna, pięknie wygląda i pasuje na wiele okazji. Podaję ją jako przystawkę, jako ciepłą sałatkę do odświętnego obiadu, z chrupiącą bułeczką jako lekką kolację, może być też na obiad. Jest idealna na romantyczne kolacje, długie, rodzinne biesiadowanie czy wieczór z przyjaciółmi. Jest prosta i szybka, czyli taka jak lubię najbardziej. Czytaj dalej

To nie jest pierwsze lato, w którym przeżywam fascynację pomidorami. Malinowe, pyszne, soczyste, pachnące pomidory to kwintesencja lata, słońca i wakacyjnej beztroski. Kolejne już lato kilka razy w tygodniu wcinam sałatkę Caprese albo grzankę, którą Włosi ochrzcili Bruschetta. Bruschetta i Caprese w jednym. To jest mój ulubiony przepis, bo ja nie mogę się zdecydować, które lepsze. Czytaj dalej