Witaj szkoło! Juppi, to już wkrótce, wrzesień zbliża się nieubłaganie. I dla moich dzieciaków w tym roku 2 wrzesień to będzie wielki dzień. Początek drugiej klasy, nowa Pani, nowi koledzy, nowa szkoła. Z podekscytowania wszyscy przebierają nóżkami. I ja też. Nie tylko z nerwów, jak sobie poradzą, czy szkoła okaże się fajna, ale też ze względu na zakupy, aaaaaa, szkolna wyprawka! Bo ja to jestem papiernicza wariatka! Czytaj dalej

Dzisiejszy post sponsoruje przeprowadzka. Już za 12 (aaaaa) dni wsiadamy w samolot w jedną stronę i robimy teleportację do Polandu. Jak się przeprowadzić z jednego końca świata na drugi? To jest dość skomplikowana sprawa i żartujemy sobie z mężem, że chyba otworzymy jakąś agencję specjalizującą się w przeprowadzkach, bo to już nasz 3 raz i z każdym kolejnym coraz lepiej nam to wychodzi i coraz mniej czasu nam to zajmuje. I już się tym prawie w ogóle nie stresujemy.

Czytaj dalej

Całe życie mam wahania wagi. Całe życie, od szkoły średniej, do dziś. Albo się spinam, przechodzę na dietę, jem liście, ważę, liczę kalorie, popijam ziołowe herbatki i mierzę obwody, albo odpuszczam i bum, w momencie jestem kilka kilo grubsza. I całkiem mi z tym dobrze. W końcu wiem, skąd to się bierze. 

Czytaj dalej

Chyba nikt się nie spodziewa takiego końca tej historii i takiego początku. Wracamy. Z nie raju. Czytaj dalej

Close