Dostałam ostatnio kilka wiadomości w stylu – “Cieszę, się, że jest Twój blog, że piszesz jak jest. Dlaczego nikt nie mówi prawdy”? Ano dlatego, że nikt nie chce jej czytać. A przecież w prowadzeniu popularnego bloga chodzi o lajki. A ja piszę jak jest, bo nie chodzi mi tylko o lajki. Jest jak jest, bywa, że niezbyt kolorowo. Czytaj dalej

Jest jedna rzecz, która męczy mnie w byciu mamą najbardziej. I bynajmniej nie jest ona bezpośrednio związana z dziećmi. To inne matki. Patrzą, oceniają, szpile wbijają, za plecami krytykują. Czytaj dalej

Nigdy nie lubiłam niedzieli, czas inaczej płynie, zmusza do sentymentów, do niepotrzebnej ciszy. W taką piękną, jesienną niedzielę, 5 października 2014 roku, odeszła Ania Przybylska. Czytaj dalej

Chcę Was dzisiaj namówić na małą podróż sentymentalną i zainspirować do fajnego pomysłu na prezent idealny. Czytaj dalej

Close