Nie ma czasu na nic, ciągle o tym piszę. Ani na obowiązki, ani dla rodziny, ani na odpoczynek, że nie wspomnę o partnerze. Dlatego, od czasu do czasu, upycham nogą kosz na bieliznę, dzieci wpycham w inne opiekuńcze ramiona, męża biorę pod rękę i wybywamy na randkę. Zdarza się to baaaardzo rzadko, dużo rzadziej niż bym sobie tego życzyła, ale lepsze to niż nic.  Czytaj dalej

Są takie zwroty w moim życiu, które towarzyszą mi codziennie. Wypowiadane każdego dnia, z taką samą częstotliwością, tworzą moje słownictwo. Aż wstyd się przyznać co ja plotę? Czytaj dalej

Kilka tygodni temu namawiałam Was, żeby zrobić coś #dlasiebie. Akcja się udała, włączyło się w nią wiele osób. Było mnóstwo przykładów tego, co można zrobić z czystej miłości do siebie i potrzeby resetu.  Czytaj dalej

Mam Internetową przyjaciółkę! To nie pierwsza taka znajomość w moim życiu, ale inne już dawno wciągnęłam w stały inwentarz osób, z którymi idę przez tych łez padół. Dla niektórych może to być dziwne, skrzywione czy nawet niebezpieczne. Dla mnie jest to absolutnie normalne. Czytaj dalej

Close