IDŹ DO TATY!

Wiele matek myśli sobie w duchu, że w imię bycia nowoczesną, niby pozwala ojcu co nieco przy dziecku zrobić, ale przecież wiadomo, że tak jak matka to nikt nie wie, nie umie i nie przewidzi. I niech on sobie nie myśli, że jest taki wspaniały, bo bez matki rady by nie dał i już.

Nawet jeśli mają wspaniałego partnera, który wcześniej imponował im zaradnością, wszelkimi talentami i męską siłą, teraz widzą go w mglistych oparach wątpliwości “czy aby da radę“?

Zamiast tłumaczyć, czy też uwierzyć w moc Taty, wolą same wszystko robić, uważając się za autorytet absolutny, skarbnicę wiedzy wszelkiej i niezastąpioną wyrocznię. No, w najlepszym razie po prostu facet nie ma tego kobiecego instynktu.

A jak już, gnane koniecznością, opuszczą domowe pielesze, przechodzą istną gehennę co pięć minut dzwoniąc do domu i pytając „No i co tam robicie? Nie śpi? Jak to?? Już jadę!!!”, tudzież na zmianę – telefonami od Taty w stylu “Nie śpi! HELP! Co robić? HELP!”.

Najwyższa pora przyjrzeć się czynnościom, które kobiety raz na zawsze powinny oddać we władanie Ojcom. Na przykład:

KĄPIEL. Tata naturalnie jest posiadaczem większych rąk i mocniejszego uścisku, więc jakby od razu fizycznie jest mu łatwiej. No i nie boi się, a przynajmniej nie pokazuje tego po sobie. A więc chwyta pewnie potomka, co dziecko od razu wyczuwa, więc kąpiel z Tata jest dużo mniej dramatyczna.

USYPIANIE. Tata usypia szybciej. Nie wiadomo z czego to wynika, ale w domach które znam, jest to proporcjonalnie związane z tym, że dziecko usypia miarowy oddech chrapania, którego u Mamusi jednak brak.

PŁYWANIE. Tutaj też Tata wiedzie prym. Może bez końca pływać, nurkować, chlapać. Nigdy nie martwi się tym, czy opali się równomiernie i czy czasem nie zniszczy mu się fryzura.

IMG_7917

ROZWIĄZYWANIE KONFLIKTÓW. Ojciec podchodzi do sprawy po męsku – dajcie sobie po razie i spokój, bez pełnej emocji licytacji – kto zaczął, kto bardziej cierpi, kto ma przeprosić, itp.

ZABAWY. Klocki, samochody, wyścigi, budowanie zamków z piasku – Tacie dużo lepiej idzie. Może się godzinami bawić w lego, nawet wtedy, kiedy potomek już dawno odpadł i Tata bawi się sam. No co! Takich zabawek jak on był mały nie było!

KONIK/BARAN. Nikt tak niestrudzenie jak Tata nie będzie woził malucha na barana! I tylko Tata będzie przy tym rżał i wołał na całe osiedle “Patataj”!

IMG_7726

CAMPING. No nie znam mamy, która chętnie i sama od siebie zaproponowałaby – jedźmy pod namiot! A Tata nie dość, że jedzie, to jeszcze umie rozbić namiot, rozpalić ognisko i ma taki fajowy scyzoryk. Zabije wszystkie stworzenia, które zakłócają rodzinną sielankę, a do tego gołymi rękami złapie żabę i pokaże dzieciakom. Prawdziwy bohater!

TWARDZIEL. Tata wie, że siniaki i zadrapania to naturalna kolej rzeczy i jeśli krew się za bardzo nie leje, to można bawić się dalej. Dzieci uczą się, że nie każdy upadek jest końcem świata.

ODWAGA. Ojcu łatwiej puścić dziecko w świat. Zaprasza do wspólnego majsterkowania, pokazuje jak trzymać młotek. Tata jest obok, ale nie wyręcza – pozwala doświadczać świata, nawet jeśli oznacza to mini zapasy z czterolatką.

IMG_2702

ŚNIADANIA. Tata robi najlepsze śniadania! Przynajmniej u nas i w kilku innych zaprzyjaźnionych domach. W weekend to Tata przejmuje stery i wyczarowywuje najlepsze tosty, jajka, czy naleśniki. I w dodatku włącza w to dzieciaki. Nie przeszkadza mu to, że zrobi się trochę bałaganu, czy że śniadanie będzie 10 minut później. Jest zabawa!

EKSPERYMENTY. To Tata pokaże dzieciom co się stanie, jak słoik z muchą w środku wyląduje w zamrażalce, chętnie zrobi doświadczenie z wybuchową Pepsi i pokaże jak balonik elektryzuje włosy.

CZYTANIE. Czy ktoś słyszał, żeby Mama umiała wiarygodnie zrobić lwa albo wilka? Tylko Tata potrafi naśladować słonia (no która wie jak robi słoń?).

IMG_9303

ŁOWIENIE RYB. Wiem, że na pewno jest wiele kobiet, które uwielbiają godziny z wędką nad rzeką, ale generalnie to Tata świetnie operuje żywymi robakami, nieźle wygląda w woderach i wie co to podbierak.

JEDZENIE. Czy w ramach rozszerzania diety dwulatek może zjeść kromkę ze smalcem i ogórka kiszonego? Z Tatą może! Bo z Mamą nie chciał trzydziestu tysięcy innych rzeczy, które mu dziś przygotowała w popłochu myśląc, że jeszcze nic przecież dzisiaj bidusia nie jadła!

NUDA. O ile kobiety często kierują się intuicją, wzorują swoje postępowanie na innych matkach, poradnikach, czy przykładach z dzieciństwa, ojcowie zazwyczaj są dużo bardziej spontaniczni i w sumie mało ich interesuje to, że czegoś z dzieckiem robić nie wypada. Przez to wyprawy z Tatą są niezapomniane. Nie zakłóca ich nawet deszcz czy obawa o bakterie.

IMG_4664

OSZCZĘDNOŚCI. Ojciec idzie do sklepu po pieluchy i kupuje pieluchy. Nie musi przy okazji zaglądać do pińciuset innych sklepów w poszukiwaniu promocji. Po powrocie nie jest zmuszony do tłumaczenia, że przecież nie ma co na siebie włożyć i to dlatego nie było go trzy godziny.

ZWIĄZKI MIĘDZYLUDZKIE. Ojciec zwykle opiera swoje relacje na bliskich lub dalszych. Fajny chłop, na piwo można pójść. Z kobietami jest trochę inaczej. Wytłumaczenie stopnia pokrewieństwa i tego, czy w danym dniu lubimy się z ciotką Halinką czy nie, ociera się o doktorat z socjologii.

KOMUNIKACJA. Mama mówi cały czas. Tata tylko wtedy, kiedy ma coś ważnego do powiedzenia. Jest to wspaniałym, praktycznym zastosowaniem ważnego życiowego motta “Jak nie masz nic miłego do powiedzenia lepiej nic nie mów”.

IMG_2330

TŁUMACZENIE ZAWIŁOŚCI ŚWIATA. Na przykład klasyczne pytanie „Skąd się biorą dzieci”? Wersja Taty sprowadza się do dwóch konkretnych zdań, Mama zrobi z tego minimum trzydziestominutową rozprawkę, w której głównymi elementami staną się poznanie, zakochanie, przywiązanie, miłość, decyzja o wspólnym życiu i odpowiedzialność, po której dziecko nadal nie wie skąd tak naprawdę biorą się dzieci.

Przyzna mi rację każda Mama, choć po ciuchu, w duchu tylko, żeby czasem nie spaść z piedestału Matki Polki Wszechwiedzącej, że w wielu kwestiach Tata po prostu okazuje się lepszy. Najlepiej więc będzie uznać w końcu wyższość Ojców w niektórych tematach i bez żadnego pardonu, w przytoczonych sytuacjach, powiedzieć potomkowi:

IDŹ DO TATY!

 

Nieźle się napracowałam, żeby napisać dla Ciebie ten post, uff. Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli pozostaniemy w kontakcie. Jest kilka opcji:

  • Zostaw proszę komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka.
  • Polub mój fanpage na Facebooku, dzięki temu będziesz na bieżąco.
  • Jeśli ten tekst trafia do Ciebie – podziel się nim ze znajomym.
  • Możesz śledzić mnie na Instagramie, gdzie oprócz fotek moich dzieciaków znajdziesz całą masę zdjęć żarcia i butów!
Written by calareszta.pl