www.calareszta.pl

Dziecko to rewolucja. Być rodzicem to koktajl emocji, oczekiwań, miłości, zawodów, wzruszeń. I tak wojujemy jako rodzice, że czasu mało, że dziecko drogie, że z nianią krucho, że siły brak, Państwo nie pomaga, dziadkowie zajęci. Wzdychamy, że może by już większe było, żeby noc może przespało całą, obiad zjadło samo, rozumiało już co nieco.

A przecież za ten jeden bezzębny uśmiech można nie spać przez kilka lat. Z zakupów dla siebie zawsze wracać z reklamówką małych ciuszków. W łóżku miejsce robić, pozwalać sobie łokcie wbijać i stopy na twarz kłaść, choć wiesz, że za kilka godzin prowadzisz konferencję dla 100 osób. Obiad swój w całości dziecku podarować, chociaż przecież ma swój, jest 17, a Ty jedziesz na zimnej kawie. Do piątej nad ranem ciasteczka piec na przedszkolny bal. Setny raz tłumaczyć, dlaczego niebo jest niebieskie. I na spacer na minus dwadzieścia radośnie się pakować i baławana na nim lepić, a potem wkoło bloku na mrozie dreptać, żeby się chwilę przespało. I gwiazdkę z nieba zdjąć. I ostatni kawałek ciasta oddać bez mrugnięcia okiem. I spać trzymając za rękę. I czuwać, kiedy choruje. I wstać setny raz w nocy, na najmniejsze westchnienie, choć przecież można kołdrę na głowę naciągnąc i udawać, że śpię. I przez pół miasta w korkach gnać, bo ma 37.2 i trzeba z przedszkola odebrać. I wybierać wszystko, co najlepsze, żeby tylko miało, czego zapragnie, często zapominając o sobie. I czytać w kółko te same książeczki. I paznokcie pozwalać sobie na różowo pomalować, a potem w nocy zmywać, żeby koledzy z pracy nie zauważyli. I bronić oseska, choćby nawet było wiadomo, że nie jest niewinny. I siadać na małym krzesełku pijąc herbatkę, której nie ma. I kibicować małemu artyście, piłkarzowi i baletnicy. I przeżywać pierwsze miłości, prace, podróże. I być zawsze na posterunku. Czekać z ciepłą zupą i dobrym słowem.

I do końca życia patrzeć na dziecko swoje z niedowierzaniem. Takie piękne, doskonałe, to najlepsze, co mnie w życiu spotkało.

Steve Jobs. Mimo tego, że był totalnym dupkiem, nie można odmówić mu jednego – stworzył przyszłość, a produkty, które wymyślił, zrewolucjonizowały świat i nasze codzienne życie. W najnowszym filmie o Stevie padają dwa kluczowe zdania. Kiedy jesteś ojcem, to, co robisz, nie powinno być najlepszą częścią ciebie. To bycie ojcem powinno być tym, co robisz najlepiej. Te zdania to dla mnie kwintesencja bycia rodzicem.

I choćbyśmy nawet byli jak Steve Jobs, na zawsze zapisali się na kartach historii i wynaleźli iCoś to i tak, do końca swoich dni, przedstawiając się powiemy, jestem Dagmara, przede wszystkim mama. Tak więc krótkie pytanie – czy masz dzisiaj coś ważniejszego do zrobienia?

Nieźle się napracowałam, żeby napisać dla Ciebie ten post, uff. Teraz czas na Ciebie, razem tworzymy to miejsce. Będzie mi miło, jeśli pozostaniemy w kontakcie. Jest kilka opcji:

  • Zostaw proszę komentarz. Dla Ciebie to moment, a dla mnie istotna wskazówka.
  • Polub mój fanpage na Facebooku, dzięki temu będziesz na bieżąco.
  • Jeśli ten tekst trafia do Ciebie – podziel się nim ze znajomym.
  • Możesz śledzić mnie na Instagramie, gdzie oprócz fotek moich dzieciaków znajdziesz całą masę zdjęć żarcia i butów!
Written by calareszta.pl